Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Pomorze Gdańskie, Środkowe i Zachodnie

Skandynawia Rejon Morza Północnego- Regionalizm

Podróże po Polsce, Europie i Świecie

Aktualne recenzje publikacji

i wydarzeń - dyskusja

Różne

EDUKACJA MORSKA

Edukacja morska

 

Edukacją w tym zakresie w szkołach wszystkich rodzajów, były i są zainteresowane najwyższe władze różnych państw nadmorskich zasadniczo wówczas, gdy zachodzi konieczność wzmożenia świadomości morsko-obronnej – potrzeba rozbudowy silnej floty wojennej lub rozwoju gospodarki morskiej i rzecznej. Do rozbudowy floty wojennej  są niezbędne bardzo liczne załogi i zrozumienie przez społeczeństwo celów wojny, ponieważ okręty były i są zawsze drogie – i potrzeba na nie coraz więcej pieniędzy od podatników. Dlatego edukację morską na niebywałą skalę rozwijali Niemcy już przed I. Wojną Światową, a następnie przed II Wojną. Również Bundesmarine – obecny nasz sojusznik, zawdzięcza wiele odpowiedniemu wychowaniu młodzieży. Podobnie postępowali Rosjanie za cara i państwo sowieckie oraz inne kraje – nie tylko w Europie. Również w Polsce po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku dzięki odpowiednio prowadzonej edukacji w szkołach, Rzeczypospolita była w stanie rozwinąć świadomość obronną – morską na niebywałą skalę – w oparciu głównie o ideę floty wojennej. Świadomość tę wykorzystano ponadto do rozwoju gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, a jej doświadczenia z powodzeniem zdały egzamin również po zakończeniu II Wojny Światowej. To właśnie dzięki patriotycznej edukacji w szkołach, w oparciu o bazy brytyjskie było możliwe rozwinięcie w toku wojny Polskiego Oddziału Marynarki Wojennej, którego okręty zasilane były stale przez polską młodzież świadomą celów toczącej się wojny morskiej.

Dzięki silnemu oddziaływaniu edukacji w Polsce na młodzież i dorosłych, było komu przystąpić do rozbudowy gospodarki morskiej w czasach powojennych, na szerokim wybrzeżu bałtyckim. Stosowano również przez pewien czas formy edukacji obronnej i morskiej, które zdały przedtem egzamin i stały się niezbędne dla rozwoju floty handlowej, rybackiej i przemysłu stoczniowego. W szkołach starano się również wracać co pewien czas do wypróbowanych form edukacji przedwojennych, co było jednak trudne ze względów zbytniej ingerencji władz różnych szczebli nie zawsze kompetentnych, w tę formę wychowawczą.

W latach 90. Nastąpiło załamanie się edukacji morskiej – tak jak i całej polskiej gospodarki morskiej i śródlądowej, przy jednoczesnym przeroście kadr i specjalistów morskich, ludzi nauki w tym zakresie oraz szkolnictwa morskiego (Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni, Akademia Morska w Gdyni i Akademia Morska w Szczecinie). Ponadto pojawiło się wiele wyspecjalizowanych pism i czasopism o charakterze morskim lub związanych z morzem. Są one jednak przeznaczone dla wąskich grup czytelniczych, raczej drogie i niedostępne dla tych, którzy pragną parać się edukacją morską w szkołach. Jednocześnie odczuwa się brak poradników, pism lub innych materiałów mogących służyć pomocą w procesie edukacji morskiej a te, które dotychczas wydano są albo już mocno przestarzałe, albo ich po prostu brak.

Z podobnymi trudnościami spotykają się jednak wychowawcy i w innych państwach, włącznie z naszymi sąsiadami – głównie wschodnimi, dlatego nie należy utyskiwać, a próbować szukać sposobów organizowania edukacji morskiej w nowych warunkach społeczno – gospodarczych. Jednocześnie należy pamiętać o tym, że w niektórych silnych państwach morskich – np. w Stanach zjednoczonych, od paru lat rodzi się nacisk na upowszechnianie edukacji obronno – morskiej jako istotnego elementu wychowania. Ma ono obecnie na celu dalsze rozwijanie wszystkich spraw związanych z wykorzystaniem morza, w aspekcie ekologicznym i obronnym. Jest więc nawrót do idei edukacji morskiej, którą my również winniśmy szerzej wprowadzać.

Edukacja morska w Polsce obejmuje nieskoordynowane działania w środowisku dorosłych i pozaszkolnym oraz w miarę możliwości – organizowane w oświacie, wśród dzieci i młodzieży.

W pierwszej grupie – mimo działania różnorodnych organizacji i instytucji, edukacja morska wśród dorosłych ma wiele do życzenia. W rezultacie braku skoordynowanej tej edukacji np. mieszkańcy Gdańska – miasta morsko-rzecznego, nie zawsze doceniają ważność powiązania grodu nadmotławskiego z Bałtykiem i Wisłą, a tym bardziej możliwość powiązania szlakami lądowymi i rzecznymi Gdańska z Morzem Czarnym. Zaś rzadkie elementy morsko-rzeczne, raczej okazjonalne przy jakichś innych pracach w działaniach władz miejskich i samorządu powodują, że Gdańsk nadal ustawiony jest „tyłem˝ do morza i rzeki. Nie potrafiono nawet we właściwy sposób wykorzystać 1000.lecie pobytu w Gdańsku św. Wojciecha, a fakt istnienia  tym czasie floty wojennej Bolesława Chrobrego poza artykułem p. Tadeusza Górskiego w „Przeglądzie Morskim˝ całkowicie zignorowano w marynarce Wojennej. Nieco lepiej problem edukacji morskiej funkcjonuje w placówkach oświatowych, a w niewielkiej ich ilości jest nadal organizowana i stanowi istotny element wychowania. Szczególnie w przedszkolach i szkołach podstawowych powoli staje się ona widoczna i tam też dopracowano się pewnych form oraz metod tej edukacji.

Dlatego istnieje pilna potrzeba intensyfikacji edukacji morskiej w szkołach, w czym główną rolę mogą odegrać wyłącznie przygotowani do tego nauczyciele i pracownicy oświatowi.

 

Komentarze, dyskusje prosze przesyłać na: sewe.org.pl@gmail.com